Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 
 

Sami w domku!
Autor Wiadomość
PostWysłany: 05 Maj 2006 12:47 
Offline

Rejestracja: 04 Maj 2006 13:27
Posty: 22
Miejscowość: Białystok
A może tak pojsci tylko ze swiadkami do koscioła, bez zadnej rodziny, bez nikogo a pozniej wrócic do domku i samemu tylko we dwoje spedziec ten dzien. Ja mysle ze to jest pomysł orginalny i bez zbednych ceregieli.

pozdrawiam


Góra
 Profil  
 

PostWysłany: 06 Maj 2006 04:32 
Offline

Rejestracja: 28 Kwi 2006 05:45
Posty: 51
Miejscowość: białystok i okolice
Ciekawe jak byś się czuł majac własne dzieci, które by wzięły ślub i nawet by cię o tym nie poinformowały????


Góra
 Profil  
 

PostWysłany: 09 Maj 2006 16:27 
Offline

Rejestracja: 10 Mar 2006 18:41
Posty: 39
Jak dla mnie to lipa. Co to za wesele, skoro spędzasz je samemu. Wesele jest po to aby sie bawić, aby spotkać się z rodziną. nIe wyobrazam sobie takiego wesela.


Góra
 Profil  
 

PostWysłany: 13 Maj 2006 11:15 
Offline

Rejestracja: 10 Mar 2006 18:20
Posty: 30
Zgadzam się z ginger!Rodzicom napewno by było przykro jakby nie byli na slubie. Trzeba tez postawić sie w ich sytucji. Tobie napewno by było przykro gdybys nie był na weselu swoich dzieci.


Góra
 Profil  
 

PostWysłany: 16 Maj 2006 21:15 
Słuchaj hamer i inni.
Niekoniecznie bym się zgodził z tą waszą opinią!
Wesele moze być w domu lecz nie koniecznie u siebie w domu!!!
Proponuje aby wesele zrobić na cyprze w basenie z szampanem i muzyką kalsyczną: skrzypce wiolączela i akordeon. 8) 8) 8)
JA ZASTANAWIAM SIĘ NAD TAKĄ DECYZJĄ!!! :wink:


Góra
  
 

PostWysłany: 16 Maj 2006 22:03 
Offline

Rejestracja: 20 Lut 2006 19:43
Posty: 6
Miejscowość: Wysokie Mazowieckie
Nieeee!!! To jednak nie to.Jak zabawa to zabawa. Chociaż kto co woli.

_________________
Tomek


Góra
 Profil  
 

PostWysłany: 13 Paź 2006 15:35 
Offline

Rejestracja: 10 Mar 2006 18:41
Posty: 39
dokładnie każdy ma własne zdanie, opinie poglądy. Ja osobicie nie zrobiłambym takiego wesela ( jak juz wcześniej wspomniałam) Dla mnie wesele to wesele:) sala , zespół jedzenie i flaszka:)


Góra
 Profil  
 

PostWysłany: 20 Lis 2006 14:45 
aż tak inaczej to bym nie zrobił


Góra
  
 

Re: Sami w domku!
PostWysłany: 08 Sty 2007 12:59 
Offline

Rejestracja: 31 Gru 2006 16:17
Posty: 3
hamer napisał(a):
A może tak pojsci tylko ze swiadkami do koscioła, bez zadnej rodziny, bez nikogo a pozniej wrócic do domku i samemu tylko we dwoje spedziec ten dzien. Ja mysle ze to jest pomysł orginalny i bez zbednych ceregieli.

pozdrawiam


pomysł chyba nie na wesele? przecież cały czar to zabawa, suknia ślubna i goście ;-)


Góra
 Profil  
 

Moj pomysł
PostWysłany: 08 Wrz 2007 22:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Wrz 2007 19:57
Posty: 20
A z jednej strony widze romantyzm takiego wesela. Bo tak naprawde to dla kogo bierze sie slub ? Dala samych siebie . Rozumiem zdania ze rodzice i ich obecność. Ale przeciez po takim " sam na sam weselu" mozna zrobic małe przyjecie w domku . A zreszta jasli rodzice kochaj to zrozumieja. Nie podzielam jednak zdania ze wesele dla sukni bukietu itp. Ja na swe wesele zaprosze tylko tych z ktorymi naprawde chcem dzielić ten dzien. Zadnych niewidzianych od 5 lat ciotek, znajmoych rodziców czy coś w tym wstylu.
W dzien slubu to najpiekniejszy dzien i do szczęscia mi wystarczy obecnosć mego wybranka.


Góra
 Profil  
 

PostWysłany: 07 Lut 2008 15:38 
Offline

Rejestracja: 17 Sie 2007 15:30
Posty: 8
takie ślub jest niewątpliwie 'oryginalny', inny, wyjątkowy:) jeżeli dla Was taka forma jest najodpowiedniejsza i tak właśnie sobie to wymarzyliście - nie ma sprawy!:) ma być dobrze WAM a nie innym:)
ale zgadzam się także z innymi opiniami, wesele to zabawa, znajomi, rodzina, a przede wszytskim biała suknia i niepowtarzalne uczucia bycia tego dnia "najważniejszymi osobami na świecie":) tak więc ja również może bardziej pospolicie ale stawiam na wesele:)


Góra
 Profil  
 

Fajny pomysł
PostWysłany: 07 Mar 2008 13:28 
Offline

Rejestracja: 15 Lis 2007 16:13
Posty: 20
Romantycznie, nastrojowo, pięknie. Bardzo mi się ten pomysł podoba. Ja bym jeszcze zaprosiła przyjaciół, po pierwsze żeby nie było smutno, po drugie zawsze jakąś kasę zostawią. Heheh. Naprawdę bardzo oryginalnie! :)


Góra
 Profil  
 

PostWysłany: 27 Sie 2008 17:22 
Uważam że to bardzo trafiony pomysł! A świadkami mogą być przecież rodzice! Tak wyjątkowy wieczór i noc napewno pozostanie w pamięci na całe życie!Bo przecież ślubujecie sobie nie dla ciotek, braci czy znajomych. Bo cóż ich to tak naprawdę obchodzi,przyjdą na wesele najedzą się, wytańczą, napiją ( a i jeszcze wstydu mogą narobić i szkód)w kopertę coś włożą albo trochę mniej.A potem skomentują a że to zespół do kitu, a że ksiądz za długo kadził i zaświadczam że nie będą Cię traktować jak Księżniczki bo to przecież Ty ich zapraszasz na przyjęcie oni są gośćmi im trzeba dogodzić! A Ty i tak mało będziesz pamiętała z wesela, bo człowiek tak naładowany emocjami że i bez wódki pijany.A za to całe zamieszanie trzeba słłono zapłacić. Szczęśliwy ten komu rodzice przysponsorują! Totalny idiotyzm zadłużyć się na wesele na początek " dobrego małżeństwa". Ale cóż mądry Polak po szkodzie! Zyczę trafnych decyzji!!


Góra
  
 

Re: Moj pomysł
PostWysłany: 19 Paź 2008 12:35 
Offline

Rejestracja: 19 Paź 2008 12:23
Posty: 2
marys napisał(a):
A z jednej strony widze romantyzm takiego wesela. Bo tak naprawde to dla kogo bierze sie slub ? Dala samych siebie . Rozumiem zdania ze rodzice i ich obecność. Ale przeciez po takim " sam na sam weselu" mozna zrobic małe przyjecie w domku . A zreszta jasli rodzice kochaj to zrozumieja. Nie podzielam jednak zdania ze wesele dla sukni bukietu itp. Ja na swe wesele zaprosze tylko tych z ktorymi naprawde chcem dzielić ten dzien. Zadnych niewidzianych od 5 lat ciotek, znajmoych rodziców czy coś w tym wstylu.
W dzien slubu to najpiekniejszy dzien i do szczęscia mi wystarczy obecnosć mego wybranka.


masz racje ze slub bierze sie dla siebie, ale w zyciu nie chcialbym miec takiego wesela o ktorym piszesz...dla mnie to jeden z najpiekniejszych dni w moim zyciu i wlasnie dlatego chcialbym zeby byli wtedy ze mna ci wszyscy ktorych kocham, zebym mogl dzielic z nimi moja radosc i szczescie...a na wycieczke mozna pojechac we dwoje zaraz po slubie...moi rodzice chyba by mi nie wybaczyli gdybym pominal ich tego dnia, zreszta ja sam tez bym sobie nie wybaczyl:) takie jest moje zdanie na ten temat:) pozdrawiam was serdecznie


Góra
 Profil  
 

PostWysłany: 22 Paź 2008 13:22 
Offline

Rejestracja: 17 Mar 2008 18:58
Posty: 76
ja tylko mam nadzieje ze tak wychowam swoje dzieci ze nie wpadna na pomysl hajtniecia sie i poinformowania mnie po fakcie... i nawet nie zaprosza na slub... zal mi staruszkow takich ludzi...
Rozumiem ze mozna tak potraktowac np ojca- alkoholika ktory ma w d... rodzine, ale matke i ojca ktorzy wychowywali i ktorym zawdzecza sie zycie? ...totalny egoizm...

_________________
21 czerwca :)


Góra
 Profil  
 

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron